wtorek, 17 marca 2026

I....przychodzi taki dzień........

 




.... zapisane w symbolach.......

Z wiekiem coraz rzadziej pytam „dlaczego”.
Częściej pytam: co to we mnie porusza.

Numerologia, astrologia, kamienie, zapachy, zioła – nie są dla mnie narzędziami do przewidywania przyszłości. Są językiem symboli. Delikatnym sposobem rozmowy z własnym doświadczeniem.

Liczby to rytm.
Tak jak pory roku.
Tak jak etapy życia, które mają swój początek, pełnię i zamknięcie.

Astrologia nauczyła mnie patrzeć na czas jak na spiralę, nie linię. Wracamy do podobnych tematów, ale już nie jesteśmy tacy sami. Wiemy więcej. Czujemy głębiej.

Akwarela przyszła do mnie wtedy, gdy słowa przestały wystarczać. Woda, pigment, przypadek – wszystko to przypomina mi, że nie muszę kontrolować każdej chwili. Że czasem wystarczy pozwolić, by kolor sam odnalazł swoje miejsce.

Zapach lawendy potrafi przywołać spokój dawnych lat.
Rumianek – ukojenie.
Kamień trzymany w dłoni – ugruntowanie, gdy świat zbyt szybko pędzi.

Cudowne życie nie polega na tym, że zawsze jest łatwo.
Polega na tym, że uczymy się czytać znaki, które pojawiają się po drodze.
I ufać sobie – bardziej niż jakiejkolwiek prognozie.

Ten blog jest zapisem tej rozmowy:
między tym, co było,
a tym, co jeszcze przede mną.

Bez pośpiechu.
Z ciekawością.
Z  tu i teraz ....dla własnej drogi.


( moja akwarela,i 2 zdjęcie własne )