poniedziałek, 26 października 2026

Druga część postu..."Jesteś" z mojego bloga : "Piękne życie w zachwycie otaczającej przyrody"

 





Dobrego czytania 💓💙💚💛💜


Zatrzymaj się na chwilę. Weź głęboki oddech i poczuj zapach wilgotnego mchu, szum starych drzew i ciepło promieni słońca, które przebijają się przez korony liści. W dzisiejszym świecie, pełnym pośpiechu i hałasu, tak łatwo zapomnieć o tym, kim naprawdę jesteśmy.
A przecież w każdej z nas drzemie ona – wewnętrzna wilczyca. Dzika, wolna, niesamowicie silna, a jednocześnie nieskończenie wrażliwa i delikatna. To ta część naszej duszy, która potrafi żyć w głębokim zachwycie nad otaczającą nas przyrodą. To ona uczy nas, jak zrzucać gorsety oczekiwań i po prostu... oddychać w rytmie Ziemi.
Zapraszam Cię dzisiaj do mojego świata. Świata, w którym siła spotyka się z delikatnością a codzienność staje się celebracją piękna. Usiądź wygodnie i zanurz się w tych słowach...











Biegniesz przez noc, gdzie cienie pachną mchem i chłodem,
Zostawiając za sobą bezpieczny,  dom.
Masz w sobie kruchą mgłę i rzekę pod lodem,
I ciszę tak potężną, jak najgłośniejszy grom.
Twoje serce jest ze szkła, lecz hartowane w ogniu,
Płaczesz kroplami gwiazd, gdy nikt nie widzi cię..........

I przytulasz do piersi to, co wokół złe.
Nie musisz warczeć głośno, by świat czuł twój respekt,
Twój chłód jest aksamitem, co ugina czas.
W twoich oczach drży czułość i pierwotny sekret,
A w żyłach szumi dawny, nieprzebyty las.

Ona – dzika i tkliwa. Wolna, choć związana
Z tymi, których pokochał jej samotny duch.
Niewidzialną miłością rany świata goi,
Najsilniejsza, gdy milczy. Najpiękniejsza w ruchu.

Wilczyco o spojrzeniu miękkim jak poranek,
Co nosisz w sobie nieskończony wszechświat gwiazd –
Jesteś cudem z utkanym z najczystszych tkanek,
Którego nie udomowi żaden czas💓💙💚💛



Dzika....piękna...... w zachwycie
Idę przez świat bez lęku, z otwartym sercem na dłoni,
zbieram w naczynia myśli poranną, chłodną rosę.
Moja wewnętrzna wilczyca już za niczym nie goni,
słucha, jak trawy rosną, idąc przez ziemię boso.
Bo piękno nie jest krzykiem – ono drży w listku dębu,
w promieniu, który o świcie las na wskroś przeszywa.
Żyję w czułym zachwycie, z dala od miast i pędu,
tkając z małych zachwytów dni, w których jestem żywa.
Mam w sobie siłę drzewa, co przetrwa każdą burzę,
i miękkość mchu wilgotnego, co tuli zmęczone stopy.
W gęstwinie moich emocji, w wieczornej, leśnej chmurze,
odnajduję kosmosu najgłębsze, czyste sploty.
Świat wokół mnie oddycha, a ja oddycham z nim w parze,
wpleciona w cykle natury, wolna, dumna i tkliwa.
Przyroda jest moim domem, lśni na mojej twarzy –
to z niej czerpię tę dzikość, która mnie uszczęśliwia.
Oto jest moje życie: zielone, gęste i czułe,
gdzie każdy szept wiatru kłania się mojej sile.

💓💙💚💛💜


(zdjęcia własne)










poniedziałek, 28 września 2026

Jesiennie........

 

Dobrego czytania💚💚

Jesień, która przypomina, że najpiękniejsze jeszcze przed nami




Są takie jesienne dni, kiedy człowiek patrzy na spadające liście i zaczyna myśleć o czasie.

O latach, które minęły.

O ludziach, którzy pojawili się na naszej drodze.

O miejscach, do których już nie wrócimy.

O marzeniach, które spełniły się inaczej, niż sobie wyobrażaliśmy.

I o tych, które wciąż czekają gdzieś na swoją porę.

Mój ogród bardzo dobrze zna tę opowieść.

Każde drzewo jest tutaj trochę jak rozdział książki.

Jedne rozdziały są pełne słońca.

Inne pachną deszczem.

Są też takie, których długo nie chcieliśmy czytać, bo zbyt wiele było w nich tęsknoty.

Ale książki życia nie można przecież wyrzucić dlatego, że jeden rozdział był trudny.

Trzeba czytać dalej.

Dzisiaj patrzę na jesienne drzewa i myślę o tym, ile już za mną.

Czasami mam wrażenie, że jeszcze wczoraj byłam młodą dziewczyną, która wierzyła, że wszystko jest możliwe, a jutro już ktoś zapyta mnie, kiedy minęło tyle lat.

Nie wiem.

Naprawdę nie wiem.

Czas ma własne zegary.

Ale wiem jedno.

Nie chcę liczyć życia tylko tym, co przeminęło.

Chcę liczyć je również tym, co jeszcze może się wydarzyć.

Bo przecież jesień nie jest końcem drzewa.

To tylko chwila odpoczynku przed kolejną wiosną.

Liście spadają, ale korzenie pozostają.

I może człowiek jest trochę podobny do drzewa.

Z biegiem lat tracimy pewne rzeczy.

Niektóre marzenia zmieniają kształt.

Pewne drzwi zamykają się na zawsze.

Ale pod powierzchnią wciąż żyją nasze korzenie — wspomnienia, doświadczenia, miłość, zachwyty, przyjaźnie, książki, rozmowy, miejsca i wszystkie te małe chwile, które uczyniły nas tym, kim jesteśmy.

Czasem wystarczy jedno jesienne światło, żeby przypomnieć sobie coś sprzed wielu lat.

Zapach mokrych liści.

Brzmienie starej piosenki.

Kolor nieba.

Dotyk dłoni.

Czyjś śmiech.

I nagle przeszłość nie boli.

Staje się skarbem.

Może właśnie po to są wspomnienia — nie po to, żebyśmy mieszkali wczoraj, lecz żebyśmy mieli z czego czerpać siłę na jutro.

Dlatego tej jesieni nie chcę żegnać lata ze smutkiem.

Chcę mu podziękować.

Za wszystko.

Za słońce na twarzy.

Za kwiaty.

Za poranki w ogrodzie.

Za zdjęcia, które zatrzymały małe chwile.





Za akwarele, które pozwoliły mi zobaczyć świat jeszcze raz, przez kolor.

Za moje zwierzęta, które przypominają mi, że szczęście potrafi być bardzo proste.

Za ciszę mojego miejsca na końcu świata.

Za książki, które nauczyły mnie, że człowiek może zmieniać się przez całe życie.

I za to, że wciąż potrafię się zachwycać.

To chyba jest największy skarb, jaki można zachować przez lata.........



Nie utracić zachwytu.

Nie przestać patrzeć na wschód  słońca.

Nie przejść obojętnie obok pierwszego jesiennego liścia.

Nie powiedzieć sobie: „To już nie dla mnie”.

Bo dlaczego?

Dlaczego mielibyśmy przestać marzyć tylko dlatego, że mamy za sobą więcej jesieni niż wiosen?

Przecież każda pora roku ma swoje piękno.

Wiosna obiecuje.......










Lato spełnia..........









Jesień opowiada.










A zima uczy nas czekać.









I może właśnie teraz zaczyna się jeden z najpiękniejszych rozdziałów.

Nie dlatego, że wszystko będzie łatwe.

Lecz dlatego, że wiemy już, co naprawdę ma znaczenie.

Cisza zamiast hałasu.

Bliskość zamiast tłumu.

Prawdziwe rozmowy zamiast pustych słów.

Kwiaty zamiast rzeczy.

Wspomnienia zamiast pośpiechu.

Zachwyt zamiast narzekania.

Spokój.... zamiast lęku.

Stoję więc dziś w moim jesiennym ogrodzie i patrzę, jak wiatr unosi złote liście.



Jeden po drugim.

Jakby niebo rozsypywało przede mną maleńkie karteczki z wiadomością:

„Nie bój się czasu.

On nie zabiera Ci życia.

On uczy Cię je naprawdę zauważać.”

Wracam do domu...........

Na stole czekają książki.....






Obok leży akwarela........






Za oknem mój ogród zasypia.

A ja uśmiecham się do myśli, że jeszcze tyle przede mną.

Jeszcze tyle poranków.

Jeszcze tyle fotografii.

Jeszcze tyle obrazów.

Jeszcze tyle jesieni.

I być może właśnie dlatego najpiękniejsze lata wcale nie muszą być wyłącznie za nami.

Niektóre mogą dopiero nadejść................

(zdjęcia własne)










wtorek, 1 września 2026

Wrzesień wkracza💖

 

🌻🌻🌻


Wrzesień wkracza do nas cicho, niosąc kosze pełne dojrzałego słońca i zapach parzonej o poranku kawy.

 To czas, kiedy przyroda przywdziewa swoje najpiękniejsze, złote szaty, a codzienne chwile zyskują zupełnie nowy, magiczny blask.


„Prawdziwe szczęście nie czeka na wielkie wydarzenia; ono tańczy boso w porannej rosie, kryje się w aromacie ciepłej kawy i śpiewie niewidzialnego ptaka.

 Wrzesień uczy nas, że "najczystsze złoto świata utkane jest z zachwytu nad płatkiem kwiatu, szelestem liści w starym 
i nowym ogrodzie.... i niezachwianą siłą ludzkiego serca, które w każdej drobnej radości potrafi dostrzec wieczność.”


Otwórz się na zachwyt......

Celebruj małe rytuały......

Dostrzegaj magię wokół.....

Niech ten wrzesień przyniesie Ci mnóstwo spokoju, inspiracji do tworzenia własnej codzienności i siły do realizowania marzeń....


cdn.




niedziela, 30 sierpnia 2026

Zanim obudzi się dzień.......



Dobrego czytania 💗💚💛

Czy wiesz jak brzmi czysta,niczym nie zmącona cisza ? 

budzi mnie nie głośny budzik ,lecz miękkie bose stopy nocy,ktora powoli

ustępuje miejsca świtowi.Jest wczesny letni poranek,przyroda śpi....ukryta pod

pierzyną z mlecznej mgły....wychodzę z domu,trzymając w dłoniach parujący 

kubek ciepłej kawy,ciepło ceramiki przyjemnie ogrzewa mi palce.

obok mnie cicho niczym cień przebiego mój kotek,siada na skraju schodów,

wpatrując się w budzący się ogród.Na trawie połyskują miliony kropel rosy

małe diamentowe zwierciadła,w których odbija się pierwsze nieśmiałe słońce,w powietrzu 

unosi się słodki,upajający,zapach dzikich róż,świeżej ziemi i rozkwitających kwiatów.

Nagle ciszę przecina pierwszy,czysty akord,to ptasi koncert.Najpierw pojedyńczy,nieśmiały

głos,a po chwili cała symfonia dżwięków,która niesie się echem przez stare drzewa

Nad rozchylonym pąkiem kwiatów,przelatuje motyl,lekki jak tchnienie wiatru.W tym jednym 

krótkim ułamku sekundy dotykam wieczności. Z dala od chaosu,z dala od dżwięku świata,odnajduję

utracony spokój

Ślady z przeszłości.....

Siedząc tak w sercu natury,spoglądam w stecz,Cudowne lata,które już są za nami,zostawiły w sercu

niezatarte ślady...to zapach skoszonego siana,wspomnienie błękitnego nieba,bez ani jednej chmury,i

beztroski śmiech,który niesie się po polnych drogach.Tamte dni były jak najpiękniejsza pocztówka

z wakacji.Czasem tęsknię za ich prostotą,za tą dziecięcą pewnością,że świat jest bezpiecznym,ciepłym domem.



..... Ten letni poranek szeptem przypomina mi o czymś ważnym .Cudowne lata są również przed nami .Każdy kolejny świt,każda chwila,w której potrafimy się zatrzymać i zachwycić....lotem motyla ,to...dar.Przyszłość nie musi być wielka,ani głośna.Może być właśnie taka

- cicha,pachnąca ogrodem,pełna małych....codziennych cudów. Przeszłość dala nam fundament,ale to terażniejszość

i jutro niosą obietnicę nowych zachwytów.Najlepsze melodie

naszego życia wciąż jeszcze czekają,by zostać zagrane




(zdjęcia własne )


wtorek, 18 sierpnia 2026

Cudowne Lata......

 Dobrego czytania💗💙💚💛💜

Dzień dobry,siedząc tak w ciszy,z dala od chaosu zaczynam rozmyślać



o tytule mojego  dzisiejszego wpisu : Cudowne Lata......

To co zostawiliśmy w tyle...kiedy myślę o cudownych latach,które, są już za nami,przed oczami mam

beztroskie lata ( no prawie :) )....zapach skoszonego siana,smak dojrzałych w słońcu owoców

z własnego sadu, plaża ,jezioro.Wtedy czas płynął-wolniej,prościej.Myślimy o tamtych

chwilach,myśląc,że to co najlepsze bezpowrotnie minęło.....Ale



To co dopiero nadejdzie...Cudowne lata są również przed nami....Każdy kolejny letni poranek

każda chwila zatrzymana w tym pędzącym świecie to szansa na stworzenie nowych ,

pięknych wspomnień.Dojrzałość daje nam coś wspaniałego- umiejętność doceniania ciszy



i celebrowania prostoty.Nie musimy gonić za wielkimi sukcesami,by czuć,że żyjemy 

pełnią życia. Najlepsze dni wcale się nie skończyły .One trwają właśnie teraz,w ten ciepły letni

poranek i....będą trwać jutro,jeśli tylko pozwolimy sobie na odrobinę spokoju...



maluję także mój spokój,wtedy gdy np...pada deszcz i nie przebywam w Moim Magicznym Ogrodzie....

.cdn

Dobrego czytania💗💙💚💛💜





sobota, 1 sierpnia 2026

Sierpień 🌸🍃🌺🌲🌺🍃



Cześć Sierpniu,
przynieś nam morze radości i bezchmurne niebo.
🌟🌟🌟🌟🌟🌟🌟
Rozpocznijmy sierpień z otwartym sercem i uśmiechem na twarzy 😍
🌟🌟🌟🌟🌟🌟🌟
Złoty sierpień wita nas blaskiem i nową energią do działania .Piękne lata za nami,,ale sierpień
niesie obietnicę że najlepsze dopiero nadejdzie😍
🌟🌟🌟🌟🌟🌟🌟
A złote słońce sierpnia przypomina,że najpiękniejsze dni wciąż są przed nami.
🌟🌟🌟🌟🌟🌟🌟
Przyroda nie pośpiesza,a wszystko dogania
🌟🌟🌟🌟🌟🌟🌟
Motyle przynoszą wieści ze świata Magii
🌟🌟🌟🌟🌟🌟🌟






( zdjęcia własne )





piątek, 5 czerwca 2026

Lato......Lipiec,Czerwiec ....... 💓💙💚💛










Cytaty drogowskazy na każdy dzień,inspirują 💓
mogą pomóc nam zmotywować się i stworzyć pozytywne nastawienie do życia i pracy ,kiedy najbardziej tego potrzebujemy.Przestawienie mózgu na myślenie pozytywne to klucz do szczęśliwego udanego życia 💙💚💛💜










🌸🌸🌺🌸🌺
























( zdjęcia własne )