Dobrego czytania 💗💚💛
Czy wiesz jak brzmi czysta,niczym nie zmącona cisza ?
budzi mnie nie głośny budzik ,lecz miękkie bose stopy nocy,ktora powoli
ustępuje miejsca świtowi.Jest wczesny letni poranek,przyroda śpi....ukryta pod
pierzyną z mlecznej mgły....wychodzę z domu,trzymając w dłoniach parujący
kubek ciepłej kawy,ciepło ceramiki przyjemnie ogrzewa mi palce.
obok mnie cicho niczym cień przebiego mój kotek,siada na skraju schodów,
wpatrując się w budzący się ogród.Na trawie połyskują miliony kropel rosy
małe diamentowe zwierciadła,w których odbija się pierwsze nieśmiałe słońce,w powietrzu
unosi się słodki,upajający,zapach dzikich róż,świeżej ziemi i rozkwitających kwiatów.
Nagle ciszę przecina pierwszy,czysty akord,to ptasi koncert.Najpierw pojedyńczy,nieśmiały
głos,a po chwili cała symfonia dżwięków,która niesie się echem przez stare drzewa
Nad rozchylonym pąkiem kwiatów,przelatuje motyl,lekki jak tchnienie wiatru.W tym jednym
krótkim ułamku sekundy dotykam wieczności. Z dala od chaosu,z dala od dżwięku świata,odnajduję
utracony spokój
Ślady z przeszłości.....
Siedząc tak w sercu natury,spoglądam w stecz,Cudowne lata,które już są za nami,zostawiły w sercu
niezatarte ślady...to zapach skoszonego siana,wspomnienie błękitnego nieba,bez ani jednej chmury,i
beztroski śmiech,który niesie się po polnych drogach.Tamte dni były jak najpiękniejsza pocztówka
z wakacji.Czasem tęsknię za ich prostotą,za tą dziecięcą pewnością,że świat jest bezpiecznym,ciepłym domem.
..... Ten letni poranek szeptem przypomina mi o czymś ważnym .Cudowne lata są również przed nami .Każdy kolejny świt,każda chwila,w której potrafimy się zatrzymać i zachwycić....lotem motyla ,to...dar.Przyszłość nie musi być wielka,ani głośna.Może być właśnie taka
- cicha,pachnąca ogrodem,pełna małych....codziennych cudów. Przeszłość dala nam fundament,ale to terażniejszość
i jutro niosą obietnicę nowych zachwytów.Najlepsze melodie
naszego życia wciąż jeszcze czekają,by zostać zagrane
(zdjęcia własne )


