sobota, 23 maja 2026

Bycie Mamą to.......




  Kiedy Bóg stworzył kobietę, tego dnia pracował do późna.

Anioł przyszedł i zapytał:
- Po co spędzasz z nią tyle czasu, Panie?

Bóg odpowiedział.

- Czy widziałeś wszystkie te skomplikowane mechanizmy, które muszę stworzyć, aby ją ukształtować?

Musi działać we wszystkich możliwych sytuacjach. Musi być w stanie opiekować się kilkoma dziećmi jednocześnie. Jej uścisk musi uleczyć wszystko, od zranionego kolana po złamane serce. Musi to wszystko zrobić dwiema rękami. Leczyć siebie i innych, wytrwać w każdej sytuacji i pracować po 18 godzin dziennie, nawet gdy jest chora.

Anioł był pod wrażeniem.
- Tylko dwie ręce ..... niemożliwe!

Anioł podszedł bliżej i dotknął kobiety.

- A jak sprawiłeś Panie, że jest taka miękka?

- Ona jest bardzo delikatna - odpowiedział Bóg, ale uczyniłem ją też niezwykle silną. Nie możesz sobie wyobrazić, co potrafi znieść i przezwyciężyć.

- Czy ona umie myśleć? - zapytał anioł

Pan odpowiedział.
- Nie tylko myśleć, umie się też kłócić, walczyć o swoje i negocjować

Anioł dotknął jej policzków ...

- Panie, wydaje się, że to stworzenie przecieka! Nałożyłeś na nie zbyt wiele ciężarów!

- Nie przecieka… to łza - poprawił Pan anioła…

- Po co to jest? Zapytał anioł.

Pan powiedział.

- Łzy są jej sposobem na wyrażenie emocji, smutku, wątpliwości, miłości, samotności, cierpienia i dumy.

To zrobiło na aniele duże wrażenie.

- Panie, jesteś geniuszem, pomyślałeś o wszystkim! Kobieta jest naprawdę cudowna!

Pan odpowiedział.

- Rzeczywiście jest. Ma siłę, która zadziwia mężczyznę. Potrafi radzić sobie z problemami i nosić ciężkie ładunki. Potrafi chronić, dawać szczęście i walczyć o to, w co wierzy. Jej miłość jest bezwarunkowa.

Potrafi uśmiechać się, kiedy chce jej się krzyczeć. Śpiewa, gdy chce jej się płakać, płacze, gdy jest szczęśliwa i śmieje się, gdy się boi. Jej serce jest złamane, gdy umiera ktoś bliski, a mimo to znajduje siłę, by żyć dalej. "

Anioł zapytał: Czy jest więc istotą doskonałą?

Pan odpowiedział:

- Niestety nie! Ma jedną podstawową wadę....


Często zapomina, ile jest warta!


💓💙💚💛💜








zdjęcie własne💓💓💓

( tekst znaleziony,dziękuję autorowi 💓)



piątek, 1 maja 2026

Maj......🌷🌺🌼🌺🌷🌹🌺

 Witaj najcudniejszy miesiącu.....💓💙💚💛

🌷🌳🌻🍀🌻🌿🌷
💓
🌷🌺🌼🌺🌷🌹🌺

🌷🌳🌸🌳🌺🌳🌷
Maluję swój świat....akwarela ........


Maluję mój świat ....tutaj kwiatami...Mój Magiczny Ogród 💓




Cudownego ...Maja💓💙💚💛 dla wszystkich odwiedzających moje Blogi 💓💙💚💛
( zdjęcia własne )

środa, 1 kwietnia 2026

Wiosna....wiosna....magia 💙💚💛💓

💙💚💛💓 




Moje świąteczne dekoracje

( zdjęcia własne)

Kwiecień.....


Prawdziwa mądrość nie pochodzi z książek ani od

nauczycieli,ale z doświadczeń,które przeżywamy i z

odważnych decyzji,które podejmujemy,

słuchając szeptu naszego serca💓

wśród hałasu świata .........





Drogi Kwietniu.....
Daj mi lekkość,której brakowało zimą....
spokój w głowie i odwagę żeby zacząć od nowa jeszcze raz...
i wciąż w siebie wierzyć !!!.......................


pamiętam,że moim  jedynym zadaniem jest zadbanie
o siebie,o swoje zdrowie,piękno i o to co czuję teraz,resztą zajmie
się Wszechświat.Dostanę wszystko czego pragnę 💓💙💚💛💜



https://artirene2014.blogspot.com/ 


(cytaty z różnych miejsc,dziękuję 💓)








wtorek, 17 marca 2026

I....przychodzi taki dzień........

 




.... zapisane w symbolach.......

Z wiekiem coraz rzadziej pytam „dlaczego”.
Częściej pytam: co to we mnie porusza.

Numerologia, astrologia, kamienie, zapachy, zioła – nie są dla mnie narzędziami do przewidywania przyszłości. Są językiem symboli. Delikatnym sposobem rozmowy z własnym doświadczeniem.

Liczby to rytm.
Tak jak pory roku.
Tak jak etapy życia, które mają swój początek, pełnię i zamknięcie.

Astrologia nauczyła mnie patrzeć na czas jak na spiralę, nie linię. Wracamy do podobnych tematów, ale już nie jesteśmy tacy sami. Wiemy więcej. Czujemy głębiej.

Akwarela przyszła do mnie wtedy, gdy słowa przestały wystarczać. Woda, pigment, przypadek – wszystko to przypomina mi, że nie muszę kontrolować każdej chwili. Że czasem wystarczy pozwolić, by kolor sam odnalazł swoje miejsce.



Zapach lawendy potrafi przywołać spokój dawnych lat.
Rumianek – ukojenie.
Kamień trzymany w dłoni – ugruntowanie, gdy świat zbyt szybko pędzi.



Cudowne życie nie polega na tym, że zawsze jest łatwo.
Polega na tym, że uczymy się czytać znaki, które pojawiają się po drodze.
I ufać sobie – bardziej niż jakiejkolwiek prognozie.



Ten blog jest zapisem tej rozmowy:
między tym, co było,
a tym, co jeszcze przede mną.

Bez pośpiechu.
Z ciekawością.
Z  tu i teraz ....dla własnej drogi.




( moja akwarela, zdjęcie własne )

https://artirene2014.blogspot.com/ 





środa, 4 marca 2026

Marzec....

 Marzec.....

Najpierw kruszy i topi lód....

Pokazuje,że to co  pęka,wcale nie musi oznaczać

końca...

bo spod pęknięć zaczyna sączyć się nowe życie.


Bo właśnie w tych szczelinach zaczyna pojawiać

się światło.Właśnie tam kiełkuje ....nadzieja....


I.....nagle to co było martwe....zaczyna oddychać.


Bo w Marcu....


Kwiaty 💓

Cieplej 💓

Słońce💓

Spacery💓

Nadzieja 💓








🌞🌛🌞🌜🌞🌜




https://artirene2014.blogspot.com/